Słuchałem jak Trump mówił, że firma to nie rodzina. Słyszałem ze pracodawcy mówili ze na umowę o pracę trzeba zasłużyć 20 pracą dla firmy bo to akt doniosły jak stanie się współudziałowcą. A teraz słyszę, ze pracownicy którzy sami odchodzą są spadochroniarzami, ktorych nic nie łączy z firmą i
Ale dobrze jest mieć na piśmie, że zgłosiło się wypadek pracodawcy. Niezgłoszenie przez pracodawcę do organów, to już broszka Janusza: "Niezgłoszenie wypadku w pracy przez pracodawcę jest poważnym naruszeniem przepisów (wykroczenie z art. 283 § 2 KP). Grozi za to kara grzywny od 1 000 zł do 30 000
Mapka ukazująca największych pracodawców w stanie w USA.
fałszywych oskarżeniach o przywlaszczenie przez was sporej kwoty pieniędzy, zwlaszcza jezeli: a) pracodawca zna się z oskarżającym, oskarżający załatwił wam pracę poprzez protekcję, b) pracodawca uważa oskarżającego za autorytet, nie przyjmie do wiadomości, ze oskarżający nagle zachorował i ma
Pracodawca który słucha plot i donosów nie jest dobrym pracodawcą. Dla pracodawcy liczy się to jak pracownik pracuje a nie jakie ma zawirowania życiowe i czy ma walniętą ex, która pisze na niego donosy. -- Nie głosuję na darmową pracę.
Gdyby to miało znaczenie dla pracodawcy we wszystkich robotach fizycznych (np w budowlance), to pracodawca nie miałby niemalże kogo zatrudniać.
No ale po co pracodawcy taka informacja? Bo jak pracownik był karany - to w zaświadczeniu wyjdzie. Pracodawca z założenia nie powinien się wtrącać w prywatne sprawy pracowników. A jakby taki donos się pojawił - to może też pracodawca zacząć współczuć pracownikowi p..erdolniętej ex.
anbete napisała: > A co jeśli pracodawca zapytałby pracownika " czy to prawda?" A pracownik odpowiedziałby "tak" ? W jakim celu pracodawca miałby zadawać takie pytanie?
angazetka napisała: > To po co pracodawcy takie info? Nie wiem. Ludzie są złośliwi. Albo pracodawca chciałby mieć kogoś kto ma dobrą opinię w swoim środowisku.
pursuedbyabear napisała: > A skąd pracodawca ma o tym wiedzieć? Od autorki wątku, która tu na forum sprawdza co w ramach zemsty "uprzejmie donieść" pracodawcy swojego ex-a.