Inflacja szaleje nie tylko w Polsce. Również za granicą ludzie mają coraz większy problem, aby utrzymać się z przysługującego im wynagrodzenia. W związku z tym wielu pracowników decyduje się na niewygodne rozmowy z pracodawcami, dotyczące podwyżek. Jedną z takich osób jest Ian Clifford. Problem polega na tym, że od 15 lat przebywa na chorobowym i nie pojawia się w firmie.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Ian Clifford, to informatyk z Wielkiej Brytanii zatrudniony w firmie IBM, który przebywa na chorobowym od 2008 roku. Wtedy powodem otrzymania l4 był jego zły stan psychiczny. Zwolnienie lekarskie zostało przedłużone w 2012 roku, kiedy to u mężczyzny zdiagnozowano białaczkę czwartego stopnia. Od tego czasu - w ramach planu zdrowotnego - firma wypłaca Ianowi wynagrodzenie w wysokości 54 tys. funtów rocznie, czyli około 4,5 tys. funtów miesięcznie. Choć przez ostatnie 15 lat mężczyzna nie przepracował w firmie ani jednego dnia, teraz postanowił wezwać swojego pracodawcę do podwyższenia przysługującej mu pensji. Powodem takiej decyzji ma być poczucie "dyskryminacji" ze względu na omijające jego osobę podwyżki. Zdaniem informatyka to inflacja i wzrostu kosztów życia spowodowały, że jego wypłata, pozostająca od wielu lat na takim samym poziomie, realnie straciła na wartości, a on postanowił walczyć o swoje prawa w sądzie. Pozwał pracodawców, zarzucając im "dyskryminację osób z niepełnosprawnością". Zagraniczne portale donoszą, że wynajęcie prawników kosztowało Clifforda około 30 tys. dolarów.
Celem planu było zapewnienie bezpieczeństwa pracownikom niezdolnym do pracy. Nie uda się tego osiągnąć, jeśli płatności zostaną na zawsze zamrożone
- tłumaczył w sądzie Ian, cytowany przez "Daily Mail".
Clifford miał domagać się podwyżki na poziomie 2,5 proc., natomiast prawnicy firmy IBM uważają, że pracownikowi przebywającym na zwolnieniu lekarskim nie należy się zwiększenie wynagrodzenia. Mimo zapewnień 50-latka, że za jego decyzją stoi inflacja i znaczy wzrost kosztów życia, sąd pracy odrzucił jego roszczenia. Zdaniem sędziego - Paul Housego - warunki finansowania pracowników przebywających na l4 są odpowiednie i nie powinny być powodem do wnoszenia tego typu pozwów.
Nawet jeśli wartość 50 tys. funtów zmniejszyła się o połowę w ciągu ostatnich 30 lat, ten plan zdrowotny nadal jest niezwykle hojny. Warunki pomocy udzielanej niepełnosprawnym, a niedostępnej dla pełnosprawnych z zasady nie mogą być dyskryminujące
- odniósł się do sprawy sędzia. Według zagranicznych mediów Ian Clifford złożył już apelację od wyroku sądu.