Chamstwo i agresja w lokalu Restauracja Stara Piekarnia w Szczecinie Niechaj świadomość się niesie. Udostępniajcie dalej, by ostrzec ludzi przed potencjalną krzywdą.
Dlaczego chodzicie do restauracji, przeież tam wypada drożej niż w domu. A spotkać się ze znajomymi można w innym miejscu, na przykład w domu. Nie pisze o osobach na wakacjach, gdzie trzeba się gdzieś stołować. Co innego - jak złapie głód na mieście, na szybko kupic jakiegos hamburgera, czy kebaba.
Kto mieszka w Szczecinie, proszę uważajcie na siebie i omijajcie lokal Restauracja Stara Piekarnia na ul. Piłsudzkego 7. Nie żartuję. Narażacie swoje zdrowie i życie. Można tam doświadczyć agresji i przemocy. Mam udokumentowane incydenty z udziałem właścicieli, którzy kompletnie nie zachęcają do
Kto mieszka w Szczecinie, proszę uważajcie na siebie i omijajcie lokal Restauracja Stara Piekarnia na ul. Piłsudzkego 7. Nie żartuję. Narażacie swoje zdrowie i życie. Można tam doświadczyć agresji i przemocy. Mam udokumentowane incydenty z udziałem właścicieli, którzy kompletnie nie zachęcają do
Cześć wszystkim! Planujemy rodzinny obiad i zastanawiam się nad restauracją Osper. Jak wrażenia? Jak wygląda jedzenie, porcje, obsługa? Chętnie poznam Wasze opinie, zanim zrobię rezerwację
A konkretnie "Restauracja u kapitana Dianthusa" zlokalizowana przy ulicy Nadmorskiej 21 w Sarbinowie. Restauracja została mi polecona przez znajomego na organizację przyjęcia okolicznościowego. W jego opinii dobrze się spisali przy organizacji podobnej imprezy, wspominał o smacznym jedzeniu,
Na kanwie wątku o imprezie w restauracji mam podobne spostrzeżenia. W średnim mieście restauracje są głównie wynajmowane na wesela i inne tego typu imprezy. A normalny człowiek z rodziną nie ma gdzie zjeść. Mówię o droższych restauracjach, nie jakichś kebabach czy chińczykach. Jak jest u was w
Jeśli miasto 190 000 jest średnie to tak. Jest pełno restauracji, w których można zjeść lunch, obiad i kolację w tygodniu, w weekendy.
Dorosłym też zabraniasz się śmiać w restauracjach?
No świetnie. Tylko dziecko, a nawet dorosły ma prawo tego nie wiedzieć. Stąd pytanie o zasadność zabierania psów w miejsca, gdzie jest dużo ludzi, typu właśnie restauracja. Bo w autobusie rozumiem że czasem trzeba przewieźć (byle nie do restauracji:-).