mam sam DNA z iraku ale ja rzuciłem wiarą o błoto bo to był polityczny irakijski manipulant co stworzył wiarę judaistyczną którą przerobili w kościół a próbowanie być podwładny wobec irakijskiego manipulanta w biedze polskiej nie pasuje mi. Wykrzykiwana slogany więc były przypominające hitleryzm po
Rzucam temat. Trochę po obejrzeniu Nieba, troche po własnych obserwacjach. Chociaż to chyba w pl rzadkie zawsze żyłem bez wiary religijnej. Ani ja ani żadne z rodzeństwa nie zostaliśmy nawet ochrzeni nie mówiąc o jakimkolwiek praktykowaniu. O katolicyzmie wiem z polskiego i przede wszystkim historii
Tak na siebie patrząc to jestem antychrystem. Podziwiam ludzi, którzy naprawdę wierzą. Nie odwalają zdrowaśki, ale wierzą. Tak się ułożyło w mym życiu, że prócz 16 spraw sądowych nie mam problemu. Te sprawy odeszły już w zapomnienie. Sporo kosztowały mnie zdrowia ale było warto. Pojawiła się wiara w
stasi1 napisał: Ale podobno komornik ściągnął od nieg o ostatnie pieniądze. Za poturbowanie babci kasi... Teraz powinni go wsadzic do wiezienia na dwukrotnie dluzszy pobyt, ale skoro "bronil wiary", to jasne jak slonce, ze milosciwy Prezydent go ulaskawi... ;)
Pytanie, czy terapia da się pogodzić z wiarą/religia? Chodzi mi o to, że często widzę rozbieżności w podejściu terapeutycznym a.podejsciu z punktu widzenia wiary na rozne kwestie np. poczucia winy, wstydu, poczucia własnej wartości, dbania o siebie itp. Nie ukrywam, że liczę na odpowiedź od Afq
Dla mnie wiara to wiara. Wiara w takim kontekście nie jest kwestią poglądów, deklaracji, przyjęcia takich czy innych prawd/stwierdzeń/określeń jako prawdziwe. Wiara wówczas jest charakterystyką życia, postawy, zachowania się i działania. Także względem P Boga. Także względem ludzi. Także względem
boggi_dan napisał: > Dla mnie wiara to wiara. Wiara w takim kontekście nie jest kwestią poglądów, de > klaracji, przyjęcia takich czy innych prawd/stwierdzeń/określeń jako prawdziwe. > Wiara wówczas jest charakterystyką życia, postawy, zachowania się i działania. > Także względem P Boga. Także
- faktycznie we młodzi na zachodzie chcą więcej wiary
a ja straciłem.. została mi już tylko wiara w Biga
Porozmawiajmy o wierze katolickiej. Czy kierujecie się w swoim życiu dekalogiem? Dążycie do świętości? Skąd pytanie? Często na tym forum pada zarzut, że bez wiary człowiek żyje bez wartości. Żyjecie wartościami KK?