-
Samego dożywocia się nie dziedziczy, ale dożywocie obciąża nieruchomość i za nią “podąża”. Każdy nabywca (także w drodze dziedziczenia) otrzymuje nieruchomość obciążona dożywociem. Tu niestety dożywotnik zrzekł się prawa i stąd problem. -- Nie omieszkaj dać Świadectwa polskości Bądź Patriotą
-
Chciałabym skorzystać ze zbiorowej mądrości ematki. Ja jestem w tym wątku córką, obecnie jedynym żyjącym dzieckiem mamy (z 4). Fakty chronologicznie: - 1994 - mama przepisuje nieruchomość (dom, budynki gospodarcze, ziemia) na mojego brata - z prawem dożywocia zgodnie z art.908 §1 kc. - 1999 - brat
-
Z tego, co wiem, najczęściej zawiera się w formie takiej umowy w związku z przeniesieniem własności nieruchomości na jedną osobę. Tymczasem jest sytuacja taka: senior ma dwóch synów i chce zawrzeć umowę dożywocia z oboma razem. Spadkowo sytuacja jest prosta - i tak tylko ci dwaj synowie dziedziczą
-
pchla12345 napisała: > pyra_w_kraku napisała: > > > A Ty coś dostałaś od rodziców/mamy? > > > Tak, w 2014 została sprzedana działka, ja i moje dwie siostry dostałyśmy po 40 > .000 zł każda. > > Nieruchomość objęta uprzednio prawem dożywocia została sprzedana w 2020 (lub w > 21) za kwotę 280.000 zł
-
snakelilith napisała: > Powinnaś poradzić się jednak prawnika, czy osoby dziedziczące po twoim bracie m > ają jakiekolwiek zobowiązania wobec twojej matki. Tak, oczywiście mają. Przyjęły wszak spadek. Po jego przyjęciu w Dziale III Księgi wieczystej "Prawa, Roszczenia i Ograniczenia" nadal była
-
irladzki nauczyciel Enoch Burke spędził 400 dni w więzieniu i spędzi tam różwnież najbliższe święta. Jakiej zbrodni dopuścił się ów nieszczęśnik? Otóż odmówił zwracania się do ucznia zaimkiem they, który to uczeń nie uznał się za chłopaka. Sąd stwierdził, że będzie siedział tyle aż zmieni poglądy a
-
pchla12345 napisała: > Fakty chronologicznie: > - 1994 - mama przepisuje nieruchomość (dom, budynki gospodarcze, ziemia) na mojego brata - z prawem > dożywocia zgodnie z art.908 §1 kc. A Ty coś dostałaś od rodziców/mamy?
-
taje napisała: > Można się zrzec, tak jak innego prawa. Przy czym są głosy w doktrynie (i orzecz > nictwo) twierdzące, że zrzeczenie powinno nastąpić w formie aktu notarialnego i > że samo notarialne potwierdzenie podpisu na oświadczeniu nie jest wystarczając > e (są i inne opinie). Poza tym
-
taje napisała: > Można się zrzec, tak jak innego prawa. Net wyrzuca coś takiego: Zrzeczenie się prawa dożywocia to jednostronne oświadczenie woli dożywotnika, w którym rezygnuje on z przysługujących mu świadczeń i prawa obciążającego nieruchomość. Wymaga ono zachowania odpowiedniej formy prawnej i
-
pchla12345 napisała: > Tak, w 2014 została sprzedana działka, ja i moje dwie siostry dostałyśmy po 40 > .000 zł każda. > > Nieruchomość objęta uprzednio prawem dożywocia została sprzedana w 2020 (lub w > 21) za kwotę 280.000 zł Jeżeli przepisanie nieruchomości na brata było zgodne z prawem, to nie