pracodawca w oparciu o własne doświadczenia. Pracownik nie ma wpływu. Napiszcie czy słusznie miały byście żal do współpracownika, a nie przełożonego, że tak rozdziela pracę, że tylko on " błyszczy", a Wy nawet szansy nie macie. Czy pretensje są ukierunkowane we właściwym kierunku? Ten pracownik nie
Dzień dobry, rozważam wprowadzenie mobilnych badań medycznych dla pracowników w naszej firmie, żeby uniknąć problemów z dojazdami i nieobecnościami. Natknąłem się na ofertę Cogito Med: Czy ktoś z forum korzystał z takiego rozwiązania? Jak to wygląda w praktyce i czy jest to opłacalne?
Szef mówi że jak są opóźnienia w wypłatach to tylko dlatego że nie wszyscy składają podpis na fakturze
mayaalex napisała: > I co przelozeni zrobia jak pracownik nagle zejdzie na zawal/bedzie na dlugim zw > olnieniu/postanowi zmienic prace? To jest bardzo krotkowzroczne podejscie, nie > tylko rozwala atmosfere w zespole juz teraz ale i ma szanse zemscic sie pozniej > . tylko że niestety bywa jest
Może zrekrutują innego championa lub dadzą czas innemu pracownikowi.
Oczywiście że tak. Ale łatwiej mieć pretensje do docenianego pracownika niż do przełożonego i być może się narażać.
geez_louise napisała: > U mnie w robocie dawanie ulubionemu pracownikowi lepiej platnych zadan Ulubionemu czy najbardziej kompetentnemu?
To nie są dodatkowo płatne zadania. To są regularne zadanie tylko, że ten jeden pracownik dajmy na to ma zaklinowany transport gdzieś pod Sofią i ruszy z tematem w ciągu godziny ( dzięki doświadczeniu), a pozostali bedą potrzebować kilku godzin jeśli nie dni. W takich właśnie sytuacjach ten jeden
Nie chciałabym być tym najlepszym pracownikiem i raczej na jego miejscu miałabym pretensje do pracodawcy, że obciąża mnie bardziej niż innych.
Doświadczenie zdobyte poza strukturami obecnej firmy. W połowie z własnej działalności i z innych etatów. Powodem zatrudnienia akurat tego pracownika było już ówczesne doświadczenie. W obecnej pracy je zwyczajnie poszerza.