Wypowiedzi na forum o:

sąsiedzi

  • Pyrrusowe zwycięstwo. Przeprosić sąsiada?

    Wygrałam wojenkę z sąsiadem o jego palenie na balkonie. Miałam pretensje, że nie mogę otworzyć okna. Ok. Sąsiad przestał palić na balkonie ale zaczął w domu, a raczej w łazience. To, że mieszka pode mną to w moim mieszkaniu, w łazience szczególnie śmierdzi dymem papierosowym. Zastanawiam się czy nie

  • Sąsiedzi

    Za intrygujące uważam, że jedyni sąsiedzi z którymi Borejki utrzymują kontakty po OwR to pani Szczepańska i dyr. Dąbek-Nowacka. Sąsiedzi z przeciwka (a muszą tacy być) nie istnieją, ditto ci z I piętra poza Nowackimi i ci z II. Nikt jakoś nie wpada do tych przemiłych ludzi na herbatkę, nie pożycza

  • Nowi sąsiedzi

    Głowa jeszcze ciężka po tym, jak mnie odwiedzili nowi sąsiedzi. A tak spokojnie wyglądali...Dwaj starsi panowie...

  • Re: Pyrrusowe zwycięstwo. Przeprosić sąsiada?

    Zapytaj kominiarza. Bo zapachy od sąsiada w twoim mieszkaniu to nie jest problem sąsiada, tylko problem z niesprawną wentylacją. Tobie może przeszkadzać, że od sąsiada wali kapustą, papierosami czy kalafiorem, nijak to nie oznacza, że sąsiad nie może u siebie palić i gotować kapusty. -- Wstając z

  • Re: Pyrrusowe zwycięstwo. Przeprosić sąsiada?

    W ogóle dla mnie pomysł przepraszania sąsiada za to że utrudnia mi życie jest kuriozalne. To sąsiad powinien znaleźć taki sposób na palenie żeby innym nie zatruwać powietrza. -- Nie głosuję na darmową pracę.

  • Jak zmusić sąsiada aby utrzymywał pustostan?

    Odkąd wprowadził się sąsiad u dołu, codziennie mamy hałas. Prosiłem osobiście sąsiada aby się wyprowadził i utrzymywał pustostan jednak mnie wyśmiał. Spółdzielnia także nie chce wyłączyć mieszkania sąsiada z użytku. Próbowałem chodzić na piętach jednak od nas z góry na dole nie słychać.

  • Re: Pyrrusowe zwycięstwo. Przeprosić sąsiada?

    Dodam , że nie zamierzam sądzić się o immisję. Mieszkanie jest sąsiada wlasnością.

  • Re: Jakich macie sąsiadów?

    > Upierdliwych? (wasz syn znowu cały wieczór brzdąkał na pianinie, mnie głowa bol > i) No. Głowa go boli. Rozumiem, że gdyby sąsiad brzdąkał, a głowa bolała syna, to upierdliwy byłby - znowu sąsiad, tak? Prezentujesz podręcznikowy przykład braku empatii.

  • Re: Jakich macie sąsiadów?

    "Zawsze dobrze wyglądam." I to jest cechą pożądana u sąsiadów!

  • Re: Pyrrusowe zwycięstwo. Przeprosić sąsiada?

    m_incubo napisała: > Ale ten facet pali u siebie w łazience, zapachy u niej w mieszkaniu to n > ie problem sąsiada, tylko zarządcy budynku, bo wentylacja najwyraźniej jest wad > liwa. > ona jak rozumiem mieszka nad nim więc niech sobie basen w łazience urządzi i zobaczymy czy sąsiad z dołu będzie