Włączył muzykę w trakcie mszy. Teraz stanie przed sądem rodzinnym. "Policja już to potwierdziła"

15-latek wtargnął do kościoła w czasie mszy, a następnie włączył piosenkę Cypisa. Nagranie uwieczniające tę sytuację miało trafić na TikToka - na jego nieszczęście. Jak informuje policja, sprawa skończy się w sądzie, a chłopak może ponieść spore konsekwencje. Doprowadził do tego m.in. Dariusz Matecki, szczeciński lider Solidarnej Polski.
Włączył Cypisa podczas mszy
Fot. print screen Twitter Dariusz Matecki

Okazuje się, że zakłócanie mszy świętej może skończyć się niemałymi kłopotami. O tym na własnej skórze przekonał się pewnie nastolatek, który chciał jedynie nagrać z kolegami filmik na media społecznościowe

Zobacz wideo Pasławska: Kościół jest zobowiązany opiekować się ludźmi, powinien się oczyścić

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Nastolatek puścił wulgarną muzykę podczas mszy. To TikTokowe wyzwanie

15-latek postanowił odwiedzić kościół, lecz nie po to, by uczestniczyć w trwającej w tym czasie mszy. Nastolatek wszedł do budynku i puścił wulgarny utwór Cypisa "Suchy Karaluch". Głośna muzyka błyskawicznie zwróciła uwagę obecnych na mszy ludzi, a w szczególności pani, próbującej nawet zatrzymać "intruza". Dlaczego to zrobił? Przyjął wyzwanie od kolegów, które miało trafić na TikToka i przynieść mu niemałą sławę. Poniekąd mu się to udało, jednak ta wiąże się z dość dużymi kłopotami. Nagraniem natychmiast zainteresował się szczeciński radny PiS Dariusz Matecki

Challenge z TikToka skończy się w sądzie. Dariusz Matecki nie ma litości 

O zajściu zrobiło się głośno 12 marca 2023 roku, gdy szczeciński lider Solidarnej Polski Dariusz Matecki udostępnił wspomniane nagranie na Twitterze - przy okazji zapewniając, że trwa interwencja w tej sprawie, a wkrótce do prokuratury dotrze odpowiednie zawiadomienie

W tej sprawie będziemy jutro interweniować. Wysłałem film do prawników z @FideiDefensorPL. Będą formułować zawiadomienie do prokuratury - Art. 195. kk

- napisał Matecki na Twitterze

Jeszcze tego samego dnia poinformował opinię publiczną, iż wszelkie działania przyniosły pożądane efekty. W szybkim tempie udało się ustalić dane nastolatka, a ten, jak wspomina Dariusz Matecki, wkrótce stanie przed sądem rodzinnym

Szybko poszło. Zawiadomienie z danymi dotarło. Policja już to potwierdziła, że TikToker za swój czyn odpowie przed sądem rodzinnym

- poinformował szczeciński radny. 

Zdaniem Dariusza Mateckiego na przejawy takich zachowań w mediach społecznościowych należy reagować, a sam "tiktoker" powinien ponieść zasłużoną karę. Ponadto, jak informuje portal wprost.pl, odpowiednia dokumentacja została złożona w dziale ds. osób nieletnich w Sądzie Rejonowym w Kielcach. 

Więcej o: