Zmuszanie do seksu = Gwałt? Czytam na forum (nie gazetowym) wątek faceta, który napisał, ze w przeszłości zmuszał (po alko, choć w takiej kwestii to dla mnie sprawa drugorzędna, czy byl pod wplywem czy nie) partnerkę do seksu. I kilka innych rzeczy, ale skupiam się na tym konkretnym fragmencie. Tak,
Bez powodu u nas filmami patriotycznymi jest Polowanie na ćmy o polityce w burdelu, rozpoczaynający się obrzydliwa długą sceną gwałtu jakby twórcy filmu się nią delektowali. Nic dziwnego ze epstein miał plecy elit i kilku wywiadów. Gwałt tez jest narzedziem władzy
To jest dosłownie kultura gwałtu,. taki był sens wychowania seksualnego na zachodzie. Zabicie intymności i złamanie ludzkiej psychiki
To jest projekt militarny dosłownie. W czasie rewolucji bolszewickiej z zachodu przywożono instruktorów kultury gwałtu. Zakładano burdele "wolnej miłości". Ludzie uciekali z wiosek zeby nie być zaciągnięci do tego.
Jak dla kogoś zmuszanie do seksu nie jest gwałtem, to obawiam się zapytać, jak on sobie gwałt w ogóle definiuje.
Tak jak to było, dopóki gwałt nie przyprawia o życie, a przynajmniej konkretnej interwencji medycznej, to nawet jakiś tam niegroźny siniak jest efektem erotycznych gierek, a nie gwałtem.
Każde zmuszenie do seksu to gwałt. Nie każdy gwałt to zmuszenie do seksu, bo w przypadku doprowadzenia do seksu podstępem lub seksu z osobą niezdolną do wyrażenia zgody nie ma zmuszenia, ale jest gwałt. Dla mnie gwałt to pojęcie szersze, obejmujące zmuszenie do seksu, podstępne doprowadzenie do
Gwałt zgłasza się na policję, nie niebieska karta tylko zarzuty karne -- Sami Wiecie Kto
I pytasz o to w wątku o gwałcie? -- Riki w ramach uprzejmej konwersacji o zaburzeniach odżywania: "A Ty jesteś może rzygulinką?"
Tak, zmuszenie do seksu to definicja gwałtu. -- Riki w ramach uprzejmej konwersacji o zaburzeniach odżywania: "A Ty jesteś może rzygulinką?"