-
"Najdziwniejsze zaginięcie, z jakim miałem do czynienia". Gdzie są Anna i Ernestyna?
- Do dzisiejszego dnia nie ma żadnych informacji, które by pozwoliły na to, żeby rozwiązać tę zagadkę. Umrzemy z tą zagadką na Podhalu prawdopodobnie - powiedział na kanale Polskie Archiwum X dziennikarz Jerzy Jurecki. W ten sposób odniósł się do zaginięcia Ernestyny Wieruszewskiej i Anny Semczuk, po których ślad zaginął w 1993 roku. Czy rozwiązanie tej zagadki skrywają góry, czy tajemniczy sprawca, którego tożsamości nie znamy do dzisiaj?
-
Od lat próbują ustalić tożsamość 22 zamordowanych kobiet. Niektóre tropy prowadzą do Polski
Funkcjonariusze Interpolu nie mają zbyt wielu wskazówek - trochę biżuterii, zegarek, fragment koszulki. Te przedmioty dają jednak nadzieję, że ktoś je rozpozna i pomoże w identyfikacji ich właścicielek. Kim są 22 kobiety, których zabójstwa pozostają nierozwiązaną zagadką? Czy te sprawy są ze sobą związane? Interpol wciąż czeka na informacje, które pozwolą zakończyć tragiczne śledztwo. W przypadku ośmiu ofiar poszlaki prowadzą do Polski.
-
Te dziewczynki łączyło jedno. Czy to z tego powodu padły ofiarą "alfabetycznego zabójcy"?
- Była ubrana do połowy. Nie miała na sobie spodni, nie miała na sobie koszuli i wymachiwała rękami - mówił Sierżant CJ Zimmerman o relacjach świadków, którzy widzieli 10-letnią Carmen Colon. Nikt się jednak nie zatrzymał, nikt jej nie pomógł. Niedługo później znaleziono jej ciało. A był to dopiero początek horroru, który rozegrał się w Rochester. Czym są "Alfabetyczne Morderstwa", które nękały stan Nowy Jork?
-
W Norwegii więźniowie jeżdżą na nartach i chodzą do kina. A w Polsce? "Wyobraża sobie pani taką inicjatywę?"
- Z seksem w więzieniu jest jak z yeti: niby wszyscy wiedzą, że istnieje, ale nikt nie widział - powiedział Jacek Miczek, który w ciągu pięcioletniego wyroku przebywał w sześciu jednostkach karnych na terenie Polski. W szczerej rozmowie opisał realia życia za kratkami, trudności w kontaktach z dziećmi i ukochaną. Resocjalizacja w Polsce kuleje i nie jest taka, jaka mogłoby się niektórym wydawać. A to przecież ona ma być gwarantem powrotu skazanych do społeczeństwa.
-
Emilka mówiła, że "z mamą jest coś nie tak". Gdy policja dobijała się do drzwi, jej płacz nagle ustał
Gdy policjant Marek J. znalazł ciężko ranną Emilkę, natychmiast przystąpił do reanimacji. - Mówiłem, żeby wytrzymała, bo pogotowie już jedzie. Po chwili powiedziała, że nie ma już siły - wspominał funkcjonariusz łamiącym się głosem. 12-latki nie udało się uratować, podobnie jak jej 13-miesięcznej siostry Laury. Niedługo później okazało się, że zaatakowała je najbliższa osoba - ich własna mama.
-
Kaseta VHS, wymuszony seks i gangsterski Szczecin. Sprawa Arkadiusza Kraski to dla sądów gorący kartofel
- Były nawet myśli samobójcze. (...) Wsadzili mnie do celi, gdzie się ruszać nie mogłem, klaustrofobicznej. Można w nich zwariować - opowiadał Arkadiusz Kraska, który wyszedł z więzienia po 20 latach, a mógł w nim spędzić całe życie. Kraska został kazany za podwójne zabójstwo i choć są dowody, które wskazują na jego niewinność, to na początku lat 2000. ani prokuratura, ani sądy nie chciały o tym słyszeć.
-
12-letnia Madzia ułożyła na moście napis z patyków. To ostatni ślad, jaki po niej został
- Nic nie sprawiało jej takiej przyjemności, jak pomaganie innym ludziom - mówiła zdruzgotana pani Małgorzata, mama Magdy z Wielgowa, którą spotkała prawdziwa tragedia. W Poniedziałek Wielkanocny 12-letnia dziewczynka pojechała rowerem na przejażdżkę. Niefortunnie upadła, trącając przy tym mężczyznę. Od razu go przeprosiła, ale jemu to nie wystarczyło. Rozwścieczony ściągnął dziewczynkę z roweru, zabrał w głąb lasu, zgwałcił i zamordował. Jego sprawa ciągnęła się latami.
-
Gdy w ich sprawie zapadł wyrok, protestowali Szymborska i Kuroń. Historia zamachu braci Kowalczyków
- Wymierzona kara przekroczyła wszelkie granice - powiedział Henryk Wujec o wyroku, który usłyszał Jerzy Kowalczyk. Sąd skazał go na karę śmierci za zdetonowanie bomby w 1971 roku w auli Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu. Wybuch miał nastąpić w czasie Święta Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa, ale wypalił o dobę za wcześnie.
-
Ostatnie chwile Józefa Stalina. Czy przywódcę ZSRR zabiła choroba, czy jego towarzysze?
Nie odszedł w samotności, choć nie można też powiedzieć, że jego towarzysze byli tuż przy nim. Byli na terenie posiadłości w Kuncewie, ale zanim wezwali pomoc, było już za późno. 5 marca 1953 roku zmarł Józef Stalin. Oficjalnie z powodu wylewu, ale naukowcy nie wykluczają udziału osób trzecich.
-
"Nie istnieje żaden znak. Tylko fantazje". Dlaczego Polacy jeżdżą do Medjugorie, choć kościół ma z nim problem?
- Tak naprawdę widuje się tam Szatana w przebraniu - powiedział bp Ratko Perić o postaci, która objawia się w Medjugorie. Bośnia i Hercegowina stworzyła własną historię Matki Boskiej, z którą Watykan ma spory problem. Do kraju rocznie przybywa nawet 2,5 miliona turystów.
-
"Żelazny Mike" niegdyś bił każdego, ale przegrał z własnymi słabościami. A przy tym stracił miliony
- Mógłbym mówić o swoich problemach właściwie bez końca. Ale czy zmieniłbym coś w swoim życiu? Nie - powiedział przed kilkoma laty Mike Tyson w jednej z biografii. A były mistrz świata miałby co zmieniać: więzienie, walki, imprezy a przede wszystkim miliony, które w tym czasie stracił. "Forbes" pisze o czterystu, ale sam Tyson podaje dużo wyższą kwotę.
-
To najmroczniejszy las na świecie. Setki lin, sznurków, taśm i wstążek nie wyznaczają szlaku
To drugie najczęściej wybierane przez samobójców miejsce na świecie. Choć władze Japonii nie chwalą się tą statystyką. Realia są jednak takie, że w lesie Aokigahara ścieżki turystyczne są bardzo krótkie. To, co naprawdę skrywa to miejsce, znajduje się za linami. A tam, tych lin, sznurków, taśm, nici i wstążek jest jeszcze więcej. Nie wyznaczają one jednak ścieżki turystycznej. Rozwiesili je ludzie, którzy w wielu przypadkach, nigdy nie wrócili do domów.
-
Fotograf z Auschwitz: "Przeklinałem matkę... Że mnie urodziła"
Do końca życia nie mógł wyzbyć się z głowy tych obrazów dzieci, kobiet i mężczyzn, którym robił zdjęcia podczas jego pobytu w obozie Auschwitz-Birkenau. - Obrazy powracały. szczególnie tych dziewcząt branych do eksperymentów przez dr Mengele. Przeklinałem Boga, przeklinałem matkę... Że mnie urodziła - powiedział Wilhelm Brasse, fotograf w obozie koncentracyjnym, który dzięki swojemu fachowi prawdopodobnie uratował sobie życie.
-
"Stworzyłam taką piątkę koleżanek, które się przejęły, trudno było się nie przejąć, jak do dzieci strzelano"
"Moim marzeniem jest, żeby pamięć stała się ostrzeżeniem dla świata, oby nigdy nie powtórzył się podobny dramat ludzkości" - mówiła w 2003 roku Irena Sendlerowa. W czasie II wojny światowej pomogła tysiącom żydowskich dzieci z getta warszawskiego. Kobieta stała się jedną z najbardziej znanych polskich Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.
-
"Ciocia Olga" zapłaciła życiem za swoją dobroć. Zginęła z rąk dziewczyny, której chciała pomóc
- Ona już chyba nie żyje - wyszeptała Aneta B. do Dariusza U. Mężczyzna sprawdził puls Olgi Listkiewicz, matki Michała Listkiewicza, byłego prezesa PZPN. Potem podniósł jej głowę i pokręcił nią. - Jeszcze żyje - odpowiedział. Sięgnął po nóż. Uderzał jakby wpadł w szał, na oślep. Na koniec poderżnął jej gardło. Oboje zostali skazani na 25 lat więzienia, ale syn Olgi Listkiewicz wybaczył Anecie znacznie wcześniej. - Żałuję - mówi Listkiewicz po latach.
-
Miejsce w Polsce owiane legendami. Jakie tajemnice skrywa Piramida w Rapie?
Rapa to niewielka wieś na Mazurach w powiecie gołdapskim, która na mapie nie wyróżnia się niczym szczególnym. Okazuje się jednak, że znajduje się tam piramida, a ta owiana jest wieloma legendami. Jakie tajemnice skrywa budowla, którą wzniesiono ponad 200 lat temu?
-
Do końca wierzył, że wyzdrowieje. Maciej Kozłowski nigdy nie zwątpił w dobro
- Tego rodzaju więzi, którą mieliśmy z mężem, nie jest w stanie przerwać śmierć. Duchowo ciągle jesteśmy razem - mówi Agnieszka Kowalska, wdowa po Macieju Kozłowskim. O jego chorobie dowiedzieli się przypadkiem, ale nie poddali się. Aktor wciąż udzielał się charytatywnie, grał w filmach i na deskach teatru. Zmarł 11 maja 2010 roku.
-
Jednym cięciem odcinali palce, na których dostrzegli pierścionki, by nie tracić czasu
Naziści sami czuli do nich wstręt. Dirlewangerowcy to bezsprzecznie jedna z najbardziej bestialskich grup zbrojnych w dziejach. Działała w czasie II wojny światowej, a o jej brutalności przekonali się między innymi mieszkańcy warszawskiej Woli.
-
Patryk zaginął trzy dni przed Iwoną Wieczorek. "Powiedział, że tu się rozstaniemy. Ciao, ciao"
- Wyszliśmy pół godziny przed północą. Powiedział, że spotyka się z ludźmi z załogi na dworcu w Gdyni. Stanęliśmy na ulicy Podjazd. Powiedział, że tu się rozstaniemy. Pomyślałam, dobrze, w końcu nie jest to jego pierwszy wyjazd - wspomina Julita Palczyńska. Wtedy nie pomyślała też, że to ostatnie spotkanie z jej synem Patrykiem. Kilkanaście dni później wyłowiono jego ciało kilka kilometrów od portu.
-
Była najbardziej niekochanym dzieckiem Konopnickiej. Matka pisała o niej: "Helenka tylko nie z nami"
Niektóre utwory Marii Konopnickiej znane są dzieciom szkoły podstawowej. Jest to swego rodzaju paradoksem, bo swoje własne dzieci potrafiła nazwać problemem. "Spadł mi na kark ciężar nowych znów opłat za dziecko Helenki" - napisała w liście do jednej ze swoich córek. Helena była prawdopodobnie najbardziej niekochanym dzieckiem Konopnickiej.