-
Pokazał kierowcy środkowy palec, bo ten zajechał mu drogę. Usłyszał: "Mamy do ciebie wysiąść?"
To był ciepły dzień. Choć zbliżały się święta Bożego Narodzenia, pogoda była bardzo łagodna. Piotr K. często jeździł rowerem do pracy i nie inaczej było 10 grudnia 2014 roku. Jako że zima nie dawała się jeszcze we znaki, mężczyzna postanowił, że nie schowa do komórki swojego ulubionego jednośladu. Wkrótce miało się okazać, że ta decyzja będzie go drogo kosztować.
-
Dla kochanki okradł nawet Matkę Boską. Na drodze do szczęścia zakonnika stanął jego kuzyn
Był wrzesień 1909 roku, gdy paulini z Jasnej Góry zorientowali się, że ktoś ukradł drogie kamienie i perły, które zdobiły obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Szybko okazało się, że sprawca zabrał także dary wotywne. Odpowiedź na pytanie, kto odważył się zrobić coś takiego, przyszła po kilku latach. Okazało się, że to sprawka zakonnika, który z miłości do kobiety robił także znacznie gorsze rzeczy.
-
Uwierzyli, że Bogusław Linda chce kupić od nich 32 telefony. Czekała na nich "królowa zbrodni"
Gdy Małgorzata R. powiedziała Piotrowi A., że dyskusyjny klub filmowy Bogusława Lindy potrzebuje dużej ilości telefonów komórkowych, mężczyzna się ucieszył. Był przekonany, że to niezły interes, dlatego powiedział o tym swojemu koledze Pawłowi S. Mężczyźni nie mieli pojęcia, że komórki już wkrótce wylądują na bazarze pod Pałacem Kultury, a oni sami w dole wykopanym w jednym z mazowieckich lasów.
-
"Nie mam prawa, żeby być katolikiem. Jestem zbyt brudny". Jak kanibal został celebrytą
Issei Sagawa zarabiał na życie, pisząc recenzje restauracji i różnego rodzaju książki. Występował też w telewizji i w filmach. Wcielił się m.in. w postać wilka, który groził Czerwonemu Kapturkowi, że ją zje. Nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyby nie fakt, że kilka lat wcześniej zabił i zjadł swoją koleżankę.
-
"Święty Benonie! Idź precz, kołtonie!". Czy "warkocz znad Wisły" był polską chorobą?
"Aby się pozbyć choroby zwanej kołtunem, dość jest wymówić trzy razy: 'Święty Benonie! Idź precz, kołtonie!'" - pisał Henryk Biegeleisen, opisując metody, jakimi leczyli się nasi przodkowie. Kołtun z włosów i łoju widywany często na głowach chłopów uważany był przed wiekami za problem typowo polski. Dobitnie świadczą o tym jego nazwy w języku łacińskim i niemieckim.
-
Wystawiła na balkon wielki garnek. Nikt nie podejrzewał, co w nim ukryła
Gdy Edward zaginął, Halina przekonywała, że zostawił ją dla innej i zamieszkał za granicą. Twierdziła, że mąż złamał jej serce, ale nie wszyscy dali się na to nabrać. Bliscy Edwarda zauważyli, że mimo rzekomej straty Halina wygląda na szczęśliwą - szybko zaczęła pokazywać się z nowym partnerem, wyremontowała też swoje mieszkanie. Co w takim razie stało się z Edwardem? Rozwiązanie tej zagadki znaleźli we wsi Cedzyna pod Kielcami.
-
Z bagażu nr 85703 wydobywał się smród. Gdy otworzyli wiklinowy kosz, zaniemówili
Gdy Marianna Gałuszka zaginęła, nikt nie zgłosił tego służbom. Była skrytą osobą i nie miała bliskich przyjaciół. Swoim klientom wspominała jednak o tajemniczym "doktorku", wobec którego żywiła pewne nadzieje. Kiedy ze stacji kolejowych w Krakowie i Wrocławiu dotarły do funkcjonariuszy makabryczne wieści, okazało się, że to właśnie ów lekarz jest dla śledztwa kluczową osobą.
-
Syn spotkał ją w nocy, gdy paliła papierosa. Nigdy więcej nie widział Mieczysławy
Zaginięcie Mieczysławy Pawlicy do dziś budzi wiele pytań. Schorowana kobieta w ciągu jednej nocy dosłownie rozpłynęła się w powietrzu. Choć znaleziono ogromną ilość krwi, ciała nigdy nie odnaleziono. Podejrzewano rodzinę, brano pod uwagę samobójstwo. Do poszukiwań wykorzystano nawet drony. Nikt jednak nie wie, co stało się z Mieczysławą i czy w ogóle jeszcze żyje.
-
Kto przerwał romans pastora i kościelnej chórzystki? Podejrzenia padają nawet na Ku Klux Klan
16 września 1922 roku na opuszczonym polu niedaleko New Brunswick w stanie New Jersey znaleziono dwa ciała. Zauważyła je para kochanków, która przechodziła niedaleko. To właśnie tam miała miejsce jedna z najbardziej intrygujących zbrodni w historii Stanów Zjednoczonych. Odnalezienie ciał pastora Edwarda Halla i członkini chóru kościelnego Eleanor Mills zapoczątkowało skomplikowane śledztwo, ale i medialną burzę. Sprawa do dziś pozostaje nierozwiązana, a o zbrodnię podejrzewa się nawet Ku Klux Klan.
-
Podszedł do policjantów i powiedział, że zabił znanego dziennikarza. "Podpisałem pakt z diabłem"
- Krzysiek nie bał się zapraszać do siebie ludzi z ulicy. Był bardzo ufny. Tak żył - mówiła o Krzysztofie Leskim jego przyjaciółka. Kiedy dziennikarz poznał Łukasza B., który zmagał się z szeregiem problemów, bez wahania postanowił mu pomóc. Za swoją otwartość i dobroć zapłacił jednak najwyższą cenę. Zginął kilka godzin po tym, jak napisał, że "odzyskał wiarę w sens życia"
-
"Powiedziała, że jest jeszcze młoda i musi się wyszaleć". Jej kochanek wpadał w szał, gdy słyszał płacz Oliwki
Gdy Joanna postanowiła rozstać się z Grzegorzem, mężczyzna walczył o to, by sąd przyznał mu prawo do opieki nad Oliwią i Wiktorią. Kobieta zabrała jednak starszą córkę i zamieszkała z kochankiem. Kamil S. nie znosił Oliwii, jej płacz wyprowadzał go z równowagi, dlatego zaczął się nad nią znęcać. Matka dziewczynki o wszystkim wiedziała, ale ignorowała tę sytuację. Zamiast zabrać dziecko do lekarza, smarowała obrażenia Oliwki maścią.
-
"Misiu, mama i babcia nie żyją". Córka uznanej reżyserki nie doczekała rozwiązania tej zagadki
Choć od śmierci Zofii Dybowskiej-Aleksandrowicz minęło ponad 30 lat, wciąż nie wiadomo, kto odebrał życie jej oraz jej matce. Córka uznanej reżyserki przez lata próbowała dociec prawdy, ale nie rozwiązała zagadki brutalnego zabójstwa. Dokumenty związane z tą sprawą trafiły do policjantów z Archiwum X. Czy uda im się ją rozwiązać?
-
Przyznał się do zabicia chłopca, bo "policja obiecała mu komplet moro". Sąd skazał niewinnego człowieka
Tomasz Kułaczewski spędził za kratami prawie cztery lata. Sąd skazał go za zamordowanie 10-letniego Marcina, bo mężczyzna przyznał się do winy, choć nie miał ze śmiercią chłopca nic wspólnego. Po latach tłumaczył, że policjanci nakłaniali go do tego, żeby wziął winę na siebie, stosując w tym celu najróżniejsze metody. Sprawa jest bulwersująca, tym bardziej że Tomasz jest osobą z niepełnosprawnością intelektualną.
-
Sąsiedzi słyszeli, że Viktor kłóci się z Eweliną. W Wigilię ułożyli znicze pod jej oknem
"Chwila miłości z moimi dwiema kobietami, kocham je" - napisał w listopadzie 2018 roku Viktor, publikując w mediach społecznościowych zdjęcie z partnerką i córką. Miesiąc później, tuż przed Bożym Narodzeniem, targnął się na życie członków swojej rodziny. Co się stało, że zdecydował się na tak desperacki krok?
-
"Dzieci w dole szlamu i porażającej obojętności". Salomea i Rachela czekały na pochówek 80 lat
Salomea i Rachela miały do przejścia 7 kilometrów. Choć nie było to bezpieczne, młode dziewczyny ruszyły w samotną podróż, żeby odkopać rodzinne oszczędności zakopane w stodole zaufanej osoby. Te kosztowności były jedyną szansą na to, że one i ich bliscy nie zostaną wywiezieni do obozu. Kiedy wracały, na drodze stanął im niebezpieczny człowiek.
-
Po tym, co zrobił Bogdan, brat bliźniak się go wyrzekł. "Nie chcę, żeby mnie z nim kojarzono"
Iwona i Bogdan przechodzili kryzys. On zarzucał jej zdradę, ona coraz częściej myślała o rozwodzie. Jesienią 2008 roku postanowiła wyjechać na kilka dni. Kiedy weszła do domu po raz kolejny, zaniemówiła. Znalazła list od Bogdana, w którym tłumaczył, że to, co zrobił, jest zemstą.
-
Żona chciała od niego odejść, więc postanowił się zemścić. W sądzie nie mógł powstrzymać łez
W małżeństwie Zbigniewa nie układało się podobno najlepiej. Żona zmęczona słabą relacją z mężem, postanowiła od niego odejść. Zbigniew nie był w stanie się z tym pogodzić. Postanowił się zemścić. Z tego powodu zabił swojego pasierba. W sądzie zalewał się jednak łzami. Sąsiedzi nie mogli uwierzyć w jego bestialstwo.
-
Zaprosili ich pod centrum handlowe i wciągnęli do auta. Na Psim Polu "wyrównali rachunki"
Kamil D. i Dawid P. nie mieli litości dla Krystiana. Gdy go dopadli, wyciągnęli maczety i prawie odrąbali mu nogę. Młody mężczyzna wykrwawił się na śmierć. Do dziś nie wiadomo, o co poszło. Możliwe, że chodziło o dług, ale równie dobrze przyczyną sporu mogły być dopalacze.
-
Gdy go złapali, krzyczał, że "chciał zabić Kaczyńskiego". W sądzie trzymał kartkę zapisaną maczkiem
- Jestem przeciw PiS! - krzyczał Ryszard C., gdy został złapany w łódzkim biurze polityków Prawa i Sprawiedliwości. Chwilę wcześniej zaatakował dwie osoby, z których jedna zginęła na miejscu. Opinia publiczna była wstrząśnięta tą śmiercią, a Biuro Ochrony Rządu musiało z dnia na dzień objąć ochroną kilkanaście osób.
-
Jan Guzik gościł na rosyjskim dworze. Słynne medium miało wywołać ducha cara Aleksandra III
Gdy Jan Guzik siadał przy okrągłym stole i kładł na nim dłonie wraz z innymi uczestnikami seansu spirytystycznego, w pokoju zaczynały się dziać dziwne rzeczy. W pomieszczeniu krążyły migoczące światła, w ciemnościach pojawiały się widmowe twarze, a zgromadzeni czuli na skórze dotyk wilgotnej ręki. Czy były to nadprzyrodzone siły, czy też iluzjonistyczne sztuczki? Sprawę tę zbadał dziennikarz Ludwik Szczepański.